Turystyka

Zapomnij o Chorwacji i Egipcie. Oto 5 „ukrytych pereł”, gdzie poczujesz się jak milioner za 1500 zł!



Zapomnij o Chorwacji i Egipcie. Oto 5 „ukrytych pereł”, gdzie poczujesz się jak milioner za 1500 zł!

Ceny nad Bałtykiem przyprawiają o zawrót głowy, a popularne kurorty w Grecji pękają w szwach? Mamy dla Was listę kierunków, które w 2026 roku będą absolutnym hitem, a o których Twoi znajomi jeszcze nie mają pojęcia. Sprawdziliśmy, gdzie zjesz kolację z owocami morza za równowartość gofra w Sopocie.

Kiedy wszyscy biją się o leżaki w Turcji, prawdziwi gracze szukają tam, gdzie algorytmy biur podróży jeszcze nie podbiły stawek. Oto jak zhakować swój urlop i odpocząć w standardzie premium, nie czyszcząc konta do zera.

1. Albania – „Malediwy Europy” wciąż w promocji

Jeśli jeszcze tam nie byłeś, to ostatni dzwonek. Ksamil oferuje turkusową wodę jak na Karaibach, ale w cenach, które sprawią, że dwa razy sprawdzisz rachunek w restauracji.

  • Dlaczego teraz? Infrastruktura rozwija się błyskawicznie, ale ceny wciąż są o 40% niższe niż w sąsiedniej Grecji czy Chorwacji.

2. Gruzja – Batumi to nowy Dubaj, tylko z lepszym winem

Loty z Polski do Kutaisi bywają śmiesznie tanie (nawet poniżej 300 zł w obie strony). Gruzja to kraj, w którym gościnność jest religią, a jedzenie smakuje lepiej niż u mamy. Możesz wynająć apartament w nowoczesnym wieżowcu nad samym Morzem Czarnym za ułamek ceny pokoju w Kołobrzegu.

3. Wyspy Kanaryjskie, ale… El Hierro lub La Gomera

Zapomnij o zatłoczonej Teneryfie. Mniejsze wyspy archipelagu to raj dla osób, które chcą uciec od zgiełku. To tutaj znajdziesz „wieczną wiosnę” i hotele wykute w skałach.

  • Pro-tip: Kup lot na Teneryfę tanimi liniami, a na mniejszą wyspę przeskocz lokalnym promem lub samolotem Binter. Zaoszczędzisz fortunę na pakietach z biur podróży.

4. Czarnogóra – Budva to tylko początek

Czarnogóra jest mała, dzika i oszałamiająco piękna. Zatoka Kotorska wygląda jak norweskie fiordy, ale z klimatem śródziemnomorskim. To idealny kompromis między luksusem a budżetowym podróżowaniem.

5. Wietnam – Egzotyka tańsza niż weekend w Warszawie

Jeśli masz odłożone nieco więcej na bilet, na miejscu będziesz żyć jak król. Wietnam w 2026 roku staje się nowym "go-to" dla Polaków pracujących zdalnie i szukających słońca w zimie. Pięciogwiazdkowe hotele kosztują tu tyle, co pensjonaty na Mazurach.


Jak znaleźć te okazje? (Checklista 2026)

  • Google Flights to Twój najlepszy przyjaciel: Ustaw alerty cenowe na całe miesiące, a nie konkretne dni.

  • Błąd taryfowy (Error Fare): Śledź grupy na Facebooku i portale typu Fly4free. Czasem błąd w systemie pozwala polecieć do Azji za 800 zł.

  • Rezerwuj we wtorki o 14:00: To stary trik, który wciąż często działa – systemy czyszczą wtedy niezapłacone rezerwacje.


Najnowsze porady i artykuły na naszym blogu

Ceny nad Bałtykiem przyprawiają o zawrót głowy, a popularne kurorty w Grecji pękają w szwach? Mamy dla Was listę kierunków, które w 2026 roku będą absolutnym hitem

Inflacja, pogoda pod psem, czy po prostu chęć rzucenia wszystkiego i wyjazdu w nieznane – powody są nieważne.

Temat konopi w medycynie wciąż budzi w Polsce skrajne emocje. Dla jednych to „narkotyk tylnymi drzwiami”, dla innych – jedyny ratunek w walce z bólem

To już nie są tylko plany. Strefy Czystego Transportu (SCT) stają się faktem w największych polskich metropoliach, a rok 2026 przynosi drastyczne zaostrzenie norm.

Czy era pracy przez pięć dni w tygodniu dobiega końca? Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej potwierdza: trwają zaawansowane analizy nad skróceniem czasu pracy Polaków.

Koniec z wielogodzinnymi podróżami przez cały kraj. Rządowa wizja „Polski 100 Minut” wchodzi w fazę realizacji, zastępując dotychczasową koncepcję piasty i szprych CPK.

Projekt zakłada budowę dwóch linii – M1 i M2 – o łącznej długości blisko 29 kilometrów. Sprawdź, gdzie powstaną stacje i jak zmieni się Twój czas dojazdu.

W świecie, który nigdy nie milknie, cisza stała się towarem luksusowym. Hałas ulicy, szum klimatyzacji, rozmowy współpracowników, nocne chrapanie partnera

Widok osoby inhalującej się medyczną marihuaną w miejscu publicznym wciąż budzi sensację, a specyficzny zapach ziół bywa kłopotliwy