Porada

Sklep turystyczny – różne strategie, różne wyniki



Kto chce prowadzić sklep turystyczny, musi zdefiniować swoją pozycję na rynku. Odpowiedzieć sobie na pytania dotyczące asortymentu. Jakie strategie można przyjąć i czym się charakteryzują? 


Wartość rynku sprzętu turystycznego i sportowego przekracza 2 mld zł. Jest się czym dzielić. I chociaż większość tortu zgarniają dla siebie giganci, także mniejsi przedsiębiorcy chcieliby włączyć się do gry. Problem w tym, że samo zatowarowanie w przypadku średniej wielkości sklepu to wydatek rzędu ćwierć miliona złotych. Żeby pieniądze odzyskać, a potem jeszcze zarobić, trzeba się nieźle nagłówkować. Wiele zależy od przyjętej strategii. 

Strategia nr 1: sprzedajemy wszystko

To strategia, którą przyjmują najwięksi gracze na rynku. Chodzi o taki sklep sportowy, w którym można kupić wszystko: od bielizny, przez buty do biegania, aż po namioty i palniki gazowe. Mają ogromną powierzchnię i dużą rotację towaru.

Inwestycja w taki sklep jest również bardzo wysoka. Nie ma pewności, czy pojedyncza placówka wyjdzie cało ze starcia z gigantami. Reasumując – to propozycja dla odważnych z dużymi zasobami finansowymi.

Strategia nr 2: specjalizujemy się w produktach kilku firm

Innym sposobem na znalezienie miejsca na rynku jest specjalizacja. Można wejść we współpracę z kilkoma producentami (lub jednym, ale oferującym różne marki) i otworzyć sklep turystyczny wyspecjalizowany w asortymencie tych samych marek. To pozwala z jednej strony na zachowanie dość dużego wyboru, a z drugiej – na pogłębienie propozycji.

Zamiast kilku produktów z danej kategorii, można zaoferować całą paletę asortymentu. Zadowolić zarówno początkujących jak i bardziej zaawansowanych turystów. Budować swoją pozycję na daleko posuniętej specjalizacji.

Strategia nr 3: specjalizujemy się w konkretnej dyscyplinie

Specjalizacja to także konkretna dyscyplina. Można oferować jedynie produkty związane z turystyką rowerową. Począwszy od samych rowerów, przez torby i inne dodatki, a na rękawiczkach rowerowych skończywszy.

Także taka specjalizacja daje duże pole manewru. Można proponować produkty wielu lub kilku firm. Ważne, żeby taki sklep turystyczny wyposażony był we wszystko, co konieczne do podróży rowerowej. W przeciwnym razie przegra z dużymi sieciówkami.

Strategia nr 4: wszystko na zimę

Osobną kategorią są sklepy, w których można kupić jedynie produkty związane ze sportami zimowymi, głównie narciarstwem. Są silnie wyspecjalizowane, najczęściej łączą ofertę produktową z serwisem. Zarabiają przede wszystkim latem, choć coraz częściej próbują sprzedawać sprzęt także latem.

Ich główną zaletą jest duży wybór i ścisła specjalizacja. Prowadzone są przede wszystkim przez pasjonatów, którzy lubią swoją dyscyplinę. Sklep turystyczny tego rodzaju może być nieco droższy, ale za ceną idzie często wyższa jakość.

Strategia nr 5: tylko ubrania, tylko akcesoria

Innym sposobem na specjalizację jest sklep turystyczny, który oferuje tylko ubrania lub tylko akcesoria. To także zawęża pole działania jednocześnie je pogłębiając. Kupujący w sklepie tego rodzaju wiedzą, że nie wszystko znajdą pod jednym dachem. Mają jednak także pewność, że kupią tam te produkty, których dostanie w innym miejscu będzie niemożliwe.

Czy są jeszcze inne strategie? Z pewnością każdy przedsiębiorca jest w stanie wypracować własną. Jednak przedstawionych pięć należy do najpopularniejszych. O ich powodzeniu mogą jednak decydować inne czynniki niż one same.