Porada

Nowelizacja ustawy o ruchu drogowym 2021 - nowe mandaty, nowy taryfikator



Wraz z początkiem czerwca 2021 roku polskie przepisy o ruchu drogowym uległy pewnym zmianom. Zgodnie z nowelizacją ustawy prawo o ruchu drogowym zmieniono brzmienie artykułu 1. Korekty w dokumencie dotyczyły m.in. ujednolicenia dozwolonej maksymalnej prędkości w terenie zabudowanym w ciągu pełnej doby, a także dały pieszym nowe prawa i obowiązki. Jak podkreślają ustawodawcy, czerwcowa zmiana przepisów w 2021 roku nie będzie ostatnią. Na grudzień planuje się wdrożenie kolejnych przepisów, tym razem znacznie podwyższającymi kary za wykroczenia drogowe. Będzie z pewnością drożej, a najniebezpieczniejsi piraci będą musieli bardzo głęboko zajrzeć w portfel. Czego, jako kierowcy, możemy się spodziewać po wprowadzonych i planowanych zmianach prawnych?


Obecnie obowiązująca korekta przepisów - zmiana ustawy z czerwca 2021 roku

Obowiązujący akt prawny z 1997 roku został zmieniony ze względu na konieczność wprowadzenia nowych przepisów. Korekcie poddano przede wszystkim artykuł pierwszy, który uzyskał znacznie inne brzmienie. Od tej pory pieszy, który wchodzi na przejście dla pieszych, ma pierwszeństwo nad jadącym pojazdem. Do tej pory osoby niezmotoryzowane uzyskiwały taki status dopiero po wejściu na zebrę. Ustawodawca przesądził, że pieszy powinien mieć takie prawo także w momencie wchodzenia. Nie określono jednak precyzyjnie, kim jest "pieszy wchodzący". Wątpliwości dotyczą tego, czy np. osoba zbliżająca się do przejścia, ale która jeszcze nie postawiła stopy na fragmencie zebry, może być wzięta za osobę wchodzącą, czy dopiero mającą zamiar wejść. Co ciekawe, pieszy nie uzyskuje pierwszeństwa, jeśli przechodzi przez przejście dla pieszych na torowisku tramwajowym.

Zakaz używania urządzeń, które mogłyby zaburzyć percepcję uczestnika ruchu

Osoby poruszające się siłą własnych nóg nie mogą już korzystać z urządzeń elektronicznych podczas przechodzenia przez jezdnię. Dotyczy to wszystkich sprzętów elektronicznych, a zatem nie tylko smartfona czy tabletu, ale także m.in. słuchawek. Ustawodawca dodał jednak, że taki zakaz istnieje wówczas, gdy użytkowanie sprzętu prowadzi do ograniczenia możliwości swobodnej obserwacji otoczenia. Jeśli więc głośno grająca muzyka jest w stanie przeszkodzić pieszemu w obserwacji jezdni i jej otoczenia, wówczas nie powinien on używać słuchawek. Przepis ten również nie jest wyjaśniony w sposób precyzyjny. Dylemat związany z rozgraniczeniem czym jest "ograniczenie możliwości obserwacji sytuacji na jezdni" może być problematyczne. Nie każdy bowiem ma podobne predyspozycje psychofizyczne - dla jednej osoby korzystanie z telefonu będzie bardziej pochłaniające uwagę, a dla drugiej zupełnie nie. Każda wątpliwa sytuacja będzie musiała być rozstrzygana niemal natychmiastowo przez policjanta, co otwiera pole do odwoływania się od decyzji władzy. Warto zatem rozejrzeć się za dobrym adwokatem, który zajmie się naszą sprawą "w razie konieczności". Polecanymi specjalistami są prawnicy z adwokat24h.pl, działający 24 godziny na dobę.

Więcej obowiązków dla kierujących. Co się zmieniło?

Zmianie uległa maksymalna prędkość dopuszczalna, jaką mogliśmy się poruszać w terenie zabudowanym w godzinach nocnych. Niegdyś było to 60 km/h, teraz ujednolicono prędkość do wartości 50 km/h. Kierujący pojazdem musi się także dostosować do nowych obowiązków, związanych z sytuacją zbliżania się do przejścia dla pieszych. Od 2021 roku kierowca musi zachować szczególną ostrożność oraz, co ważne, zmniejszyć prędkość pojazdu. Ma być ona dostosowana do sytuacji, a więc pieszy nie może nawet przez chwile być narażony na niebezpieczeństwo. Kierujący musi przepuścić pieszego wchodzącego lub znajdującego się na przejściu dla pieszych, udzielając mu pierwszeństwa. Duże wątpliwości budzi zapis dotyczący konieczności każdorazowego redukowania prędkości pojazdu. Jak podkreślił ustawodawca, kierujący jest obowiązany "zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu (...)". Trudno jednoznacznie stwierdzić, o ile kilometrów na godzinę należy wyhamować pojazd. Niełatwo także zrozumieć, kiedy pieszy "poczuje się bezpieczny". To kolejna kwestia bardzo subiektywna, która rodzi szerokie pole do interpretacji prawnej.

Koniec z przekraczaniem prędkości? Surowe przepisy dla kierowców

Kolejna nowelizacja ustawy zmieni przepisy dotyczące wysokości mandatów, kwestii związanych z naliczaniem punktów karnych. Zostanie wprowadzony także nowy taryfikator. Jedno jest pewne: będzie znacznie drożej dla kierowców popełniających różnorakie wykroczenia. Najwyższy mandat, jaki może otrzymać kierujący, będzie wynosić nawet 5000 złotych. Jeśli kierujący złamie kilka przepisów na raz, może czekać na niego kara wynosząca maksymalnie 6000 złotych. Jak pokazuje praktyka, o taki mandat wcale nie będzie trudno. Kierowca, który zagapi się i zmieni pas ruchu w miejscu niedozwolonym, a w dodatku przekroczy skrzyżowanie w momencie zapalenia się czerwonego światła, może uzyskać najwyższą przewidzianą karę. Ogromne podwyżki czekają także kierowców, którzy systematycznie przekraczają dozwoloną prędkość. Najprawdopodobniej od grudnia 2021 roku kierujący, który w terenie zabudowanym (przy obowiązującej prędkości maksymalnej 50 km/h) pojedzie ponad 80 km/h, otrzyma gigantyczny mandat wynoszący 1500 złotych. Jeszcze surowiej będą karani drogowi recydywiści - wówczas kwota mandatu rośnie do 3000 złotych.

Podwyżki nie tylko za prędkość. Inne wykroczenia drogowe również będą mocno karane

Aż 30000 złotych kary może otrzymać osoba, która popełni kilka wykroczeń drogowych. na tego typu kary może liczyć nietrzeźwy kierujący, który w czasie pijackiego rajdu popełni szereg niebezpiecznych wykroczeń. Kierujący, którzy dopuścili się uszkodzenia mienia lub zdrowia drugiej osoby, będą płaciły dodatkową grzywnę. Korekcie ulegnie także sposób naliczania punktów karnych. Nie będą obowiązywały, jak dotychczas, przez rok, lecz przez dwa lata. Co więcej, nie będzie można punktów redukować poprzez uczestnictwo w szkoleniach organizowanych przez WORD-y. Jest jeszcze jedna niekorzystna zmiana dotycząca kierowców łapiących dużą liczbę punktów: okres dwóch lat będzie liczony od momentu zapłacenia grzywny, nie zaś od chwili przyznania mandatu.

Im więcej popełnionych wykroczeń, tym wyższe OC

Oprócz dużych zmian w taryfikatorze, korekty w prawie będą dotyczyły także sposobu wyliczania składek OC. Od nowelizacji mają one być sprzężone z historią kierowcy. Można zatem przewidywać, że na najtańsze ubezpieczenia mogą liczyć wyłącznie kierowcy, którzy nie popełnili żadnego wykroczenia. Osoby, które notorycznie łamią przepisy drogowe, będą zobligowania do zapłacenia znacznie więcej, jeśli chodzi o składkę roczną OC. Ubezpieczyciel będzie miał zatem jednorazowy wgląd do historii wykroczeń kierującego, co budzi duże zastrzeżenia dot. prywatności. Jak podkreśla ustawodawca, dane te mają być kasowane niezwłocznie po przeprowadzonej analizie ryzyka. Jak będzie w praktyce - tego nie wiemy.

Podsumowanie

Rząd zaproponował kierowcą wiele zmian prawnych, dotyczących ustawy prawo o ruchu drogowym. Z pewnością nie jest to koniec korekt, związanych z tą niezwykle ważną dziedziną życia. Na drogach ma być bezpieczniej, wolniej i spokojniej. Czy uchwalone prawo spowoduje, że sytuacja będzie taka, jakiej chcieli by ustawodawcy? Wiele nieścisłości, niesprecyzowanych terminów zawartych w akcie prawnym poddaje pod wątpliwość tę kwestię. Z pewnością dużo pracy będą miały kancelarie adwokackie, które będą znacznie częściej zajmować się sprawami powiązanymi z wykroczeniami i przestępstwami w ruchu drogowym.