- Janusz planuje wakacje: "Grażyna, sprawdzaj oferty all inclusive - ale tylko te, gdzie jest darmowy bar!"
- Janusz czyta oferty biur podróży: "Panie, a dlaczego w Egipcie są piramidy? Nie można normalnych hoteli postawić?"
- Janusz w biurze podróży: "Mamy budżet 1000 złotych na czworo. Co pan poleca? Hawaje?"
- Grażyna: "Janusz, może pojedziemy gdzieś za granicę?" Janusz: "Po co? W Sopocie też jest morze!"
- Janusz sprawdza pogodę: "Grażyna! W Hiszpanii będzie 35 stopni! Weź ciepłe swetrki!"
- Janusz pakuje walizkę: "Grażyna, spakuj mi 14 par majtek na 7 dni. Nigdy nie wiadomo!"
- Janusz kupuje przewodnik: "Po co mi książka o Paryżu? Będę pytał lokalnych!"
- Grażyna: "Może nauczymy się kilka słów po angielsku?" Janusz: "Thank you, please, piwo - wystarczy!"
- Janusz rezerwuje hotel: "Panie, a czy pokój ma balkon? A czy z balkonu widać morze? A z łóżka też?"
- Janusz sprawdza ubezpieczenie: "Grażyna, po co płacić extra? Przecież nic nam się nie stanie!"
- Janusz planuje trasę: "Pierwszy dzień - zwiedzanie, drugi dzień - plażowanie, trzeci dzień - bar!"
- Grażyna: "Może weźmiemy dolarę?" Janusz: "Po co? Wszędzie biorą złotówki!"
- Janusz w internecie: "Grażyna! Ten hotel ma 2 gwiazdki, ale dwie to więcej niż jedna!"
- Janusz pakuje apteczkę: "Rutinoscorbin, aspiryna i spirytus - na wszystko wystarczy!"
- Grażyna: "Janusz, sprawdziłeś paszporty?" Janusz: "Po co? Mam dowód osobisty!"
16-30: Na lotnisku i w samolocie
- Janusz na lotnisku: "Pani, a dlaczego nie mogę wnieść wódki? To prezent dla pilota!"
- Janusz w kontroli bezpieczeństwa: "Dlaczego mam zdejmować buty? One nie robią zdjęć!"
- Janusz do stewardesy: "Pani, a można otworzyć okno? Trochę duszno!"
- Janusz w samolocie: "Grażyna, dlaczego oni mówią po angielsku? To polski samolot!"
- Janusz próbuje znaleźć miejsce: "Pani, moje miejsce 15A, ale tutaj siedzi jakiś człowiek!"
- Janusz podczas startu: "Grażyna, trzymaj się! Chyba pęka nam opona!"
- Janusz do pasażera: "Panie, a pan leci pierwszy raz? Ja już drugi! Jestem ekspertem!"
- Janusz w samolocie: "Stewardessa! A dlaczego ten sok kosztuje 20 złotych? W Biedronce 2!"
- Janusz podczas lądowania: "Grażyna, chyba pilot się uczył w tej samej szkole co ja!"
- Janusz po wyjściu z samolotu: "Panie, a gdzie jest wyjście? Dlaczego wszyscy idą w tą stronę?"
- Janusz na lotnisku docelowym: "Grażyna, dlaczego tu wszyscy mówią po hiszpańsku?"
- Janusz szuka bagażu: "Pani, moja walizka ma kółka i rączkę. Która to?"
- Janusz w taxi na lotnisku: "Panie, do hotelu, ale proszę jechać polskimi drogami!"
- Janusz do żony: "Grażyna, dlaczego tu jest inna godzina? Mój zegarek się zepsuł!"
- Janusz w holu hotelu: "Panie, rezerwowałem pokój na nazwisko Janusz Kowalski. Sprawdź pod Kowalski Janusz!"
31-45: W hotelu
- Janusz w recepcji: "Panie, a śniadania od której? A do której? A czy można zabrać na później?"
- Janusz w pokoju hotelowym: "Grażyna, dlaczego ten telewizor nie ma TVN-u?"
- Janusz sprawdza mini-bar: "Grażyna! Ta mała wódka kosztuje 50 złotych! Pójdę do sklepu!"
- Janusz próbuje korzystać z klimatyzacji: "Grażyna, ta lodówka dziwnie buczy i nie chłodzi!"
- Janusz w restauracji hotelowej: "Panie, a macie schabowy? A kotlet mielony? A żurek?"
- Janusz do recepcjonisty: "Panie, w pokoju jest szafa, ale nie ma kluczyka. Jak mam zamknąć ubrania?"
- Janusz korzysta z hotelu: "Grażyna, dlaczego ten basen jest słony? Czy to normalne?"
- Janusz w spa: "Pani, czy ten masaż można zrobić w ubraniu? Mi wygodniej."
- Janusz sprawdza WiFi: "Grażyna, ten internet nie działa! Nie mogę wejść na Allegro!"
- Janusz w hotelowej restauracji: "Panie, a to danie ma opis po angielsku. Ma pan po polsku?"
- Janusz do pokojowej: "Pani, proszę nie sprzątać. My lubmy bałagan."
- Janusz sprawdza rachunek: "Panie, dlaczego płacę za pokój każdego dnia? Przecież śpię w tym samym!"
- Janusz w hotelowym barze: "Panie, a macie Żywca? A Tyskie? A przynajmniej Łomżę?"
- Janusz korzysta z room service: "Panie, zamawiam pizzę, ale polską, nie tę włoską!"
- Janusz przy wyjeździe: "Panie, a czy mogę zostać jeszcze jeden dzień? Za darmo?"
46-60: Na plaży
- Janusz na plaży: "Grażyna, dlaczego ten piasek jest taki... piaszczysty?"
- Janusz smaruje się kremem: "Grażyna, po co krem? Ja się nie palę, ja się opalam!"
- Janusz wynajmuje leżak: "Panie, 10 euro za leżak? W Polsce za te pieniądze kupię całą łóżko!"
- Janusz w morzu: "Grażyna! Ta woda jest słona! Czy to normalne?"
- Janusz do ratownika: "Panie, a dlaczego ta czerwona flaga? To nie Polska?"
- Janusz kupuje okulary: "Panie, te okulary są przeciwsłoneczne, a ja chcę słońce widzieć!"
- Janusz gra w siatkówkę: "Panowie, w Polsce gramy inaczej - piłką nożną!"
- Janusz zbiera muszelki: "Grażyna, te muszelki są puste! Gdzie są ślimaki?"
- Janusz próbuje surfować: "Panie, ta deska jest za mała! Czy macie większą?"
- Janusz w beach barze: "Panie, a macie piwo? Polskie piwo? A przynajmniej czeskie?"
- Janusz buduje zamek z piasku: "Grażyna, patrzeń jaki pałac! Jak w Wilanowie!"
- Janusz fotografuje zachód słońca: "Grażyna, słońce zachodzi w złą stronę! Popsuty jest!"
- Janusz kupuje pamiątki: "Panie, ta muszla kosztuje 5 euro, a na plaży są za darmo!"
- Janusz próbuje nurkować: "Grażyna, pod wodą nic nie widać! Czy to normalne?"
- Janusz kończy dzień na plaży: "Grażyna, jestem czerwony jak flaga Polski! Patriotycznie!"
61-75: Zwiedzanie i kultura
- Janusz w muzeum: "Grażyna, te obrazy są stare i popękane. Nie można nowych powiesić?"
- Janusz przed Wieżą Eiffla: "Grażyna, ta wieża jest krzywa! Źle ją postawili!"
- Janusz w Koloseum: "Panie przewodniku, a czy tutaj grali w piłkę?"
- Janusz na Placu Świętego Marka: "Grażyna, te gołębie to chyba mutanty! Takie duże!"
- Janusz w Luwrze: "Panie, a dlaczego ta Mona Lisa taka mała? Na zdjęciach wydawała się większa!"
- Janusz przed Sagradą Familią: "Grażyna, ten kościół budują od 100 lat? W Polsce byłby już gotowy!"
- Janusz w Watykanie: "Panie, a czy można zrobić selfie z Papieżem?"
- Janusz na Tower Bridge: "Grażyna, ten most się rozkłada? Jak w filmach?"
- Janusz w Alhambra: "Panie przewodniku, a czy tu mieszkał jakiś Polak?"
- Janusz przed Partenonem: "Grażyna, te kolumny to pewnie prefabrykaty!"
- Janusz w Sykstynie: "Panie, sufit ładny, ale czy można go zobaczyć w telewizji?"
- Janusz na Akropolu: "Grażyna, te ruiny to po wojnie? Kiedy będą odbudowywać?"
- Janusz w Prado: "Panie, a macie obrazy polskich malarzy? Matejki?"
- Janusz przed Big Benem: "Grażyna, ten zegar pokazuje złą godzinę! Jest popsuty!"
- Janusz w Neuschwanstein: "Panie, ten zamek wygląda jak z bajki! Czy to prawdziwy?"
76-90: Jedzenie i lokalna kuchnia
- Janusz w restauracji: "Panie, a macie kotlet schabowy? A rosół? A może żurek?"
- Janusz próbuje paellę: "Grażyna, ten ryż jest żółty! Czy to normalne?"
- Janusz je sushi: "Panie, ta ryba jest surowa! Proszę ją ugotować!"
- Janusz degustuje wino: "Panie, to wino kwaśne! Czy macie słodkie? Może miód pitny?"
- Janusz w pizzerii: "Panie, proszę pizzę, ale bez tych dziwnych składników. Tylko ser i szynka!"
- Janusz próbuje escargots: "Grażyna! To są ślimaki! W Polsce to szkodniki!"
- Janusz je tapas: "Panie, te kanapki są bardzo małe. Czy można większe?"
- Janusz degustuje foie gras: "Panie, ten pasztet ma dziwny smak. Czy świeży?"
- Janusz w cukierni: "Pani, a macie szarlotę? A sernik? A może mazurka?"
- Janusz próbuje gazpacho: "Panie, ta zupa jest zimna! Proszę podgrzać!"
- Janusz je gyros: "Panie, to kebab po grecku? Czy to halal?"
- Janusz degustuje oliwki: "Grażyna, te oliwki mają pestki! W Polsce są bez!"
- Janusz w kawiarni: "Panie, kawa bez mleka i cukru? To nie kawa, to woda!"
- Janusz próbuje hummus: "Panie, ten pasztet z ciecierzycy smakuje jak... ciecierzyca!"
- Janusz przy deserze: "Panie, ten tiramisu ma alkohol! Czy można bez?"
91-105: Zakupy i pamiątki
- Janusz w sklepie z pamiątkami: "Panie, ta figurka Wieży Eiffla jest made in China!"
- Janusz targuje się: "Panie, 20 euro za magnes? W Polsce na Allegro jest za 5!"
- Janusz kupuje odzież: "Pani, ten rozmiar XL to znaczy 'extra Lech'?"
- Janusz w duty free: "Grażyna, alkohol bez podatku! Kupujemy wszystko!"
- Janusz sprawdza ceny: "Grażyna! Coca-Cola 3 euro! W Polsce w Biedronce 2 złote!"
- Janusz kupuje perfumy: "Pani, te perfumy pachną jak te z Avonu, ale droższe!"
- Janusz w sklepie spożywczym: "Grażyna, kupmy polskie produkty! A, nie ma..."
- Janusz kupuje odzież: "Panie, ta koszulka z napisem 'I ❤️ LONDON' - a mają z Warszawą?"
- Janusz w jubilera: "Panie, ten zegarek szwajcarski - a czy polski nie mają?"
- Janusz pakuje pamiątki: "Grażyna, ta walizka jest za mała! Trzeba było wziąć kontener!"
- Janusz płaci kartą: "Panie, dlaczego karta nie przechodzi? Mam przecież pieniądze!"
- Janusz kupuje pocztówki: "Panie, te pocztówki są bez znaczków! To oszustwo!"
- Janusz w centrum handlowym: "Grażyna, tu są te same sklepy co w Polsce, ale droższe!"
- Janusz kupuje lokalną żywność: "Panie, ten ser pachnie dziwnie. Czy nie zjełczały?"
- Janusz przy kasie: "Pani, a czy można płacić złotówkami? Euro to tak drogo!"
106-120: Przygody i wpadki
- Janusz zgubił się: "Grażyna, gdzie jesteśmy? Wszystkie ulice wyglądają tak samo!"
- Janusz w komunikacji miejskiej: "Panie, bilet na autobus kosztuje 2 euro? W Polsce darmowy!"
- Janusz próbuje mówić w języku lokalnym: "Hola! Como esta? Sí sí, cerveza por favor!"
- Janusz w szpitalu: "Panie doktorze, boli mnie brzuch od tego jedzenia zagranicznego!"
- Janusz na komisariacie: "Panie policjancie, ukradli mi portfel! Był w tylnej kieszeni!"
- Janusz złapał grypę: "Grażyna, to przez tę klimatyzację! W Polsce nie ma!"
- Janusz spóźnił się na autobus: "Panie kierowco! Proszę zaczekać! Jestem turysta!"
- Janusz w pralni: "Pani, ta pralka zjadła moje ubrania! Gdzie są?"
- Janusz zgubił klucze: "Panie recepcjoniście, klucze zostały w pokoju! Jak wejść?"
- Janusz pomylił autobus: "Panie, ten autobus jedzie do centrum? A dlaczego na wieś?"
- Janusz w kościele: "Grażyna, dlaczego msza po łacinie? W Polsce po polsku!"
- Janusz na poczcie: "Pani, chcę wysłać pocztówkę do Polski! Jak daleko to jest?"
- Janusz w banku: "Panie, chcę wymienić złotówki na euro, ale po kursie polskim!"
- Janusz w aptece: "Pani, mam ból głowy! Macie polską aspirynę?"
- Janusz tłumaczy się gestami: macha rękami "Hotel! Polonia! Gdzie?!"
121-135: Powrót do domu
- Janusz pakuje się: "Grażyna, te pamiątki się nie mieszczą! Zostawimy ubrania!"
- Janusz na lotnisku powrotnym: "Panie, a można wnieść polskie kiełbasy do samolotu?"
- Janusz w samolocie: "Stewardessa, już mogę zadzwonić do Polski? Chcę powiedzieć, że żyję!"
- Janusz po wylądowaniu: "Grażyna! Nareszcie polskie napisy! Czuję się jak w domu!"
- Janusz w taksówce: "Panie taksówkarzu, jak dobrze słyszeć polski język!"
- Janusz w domu: "Dzieci! Tata wrócił! Mam dla was hiszpańskie magnesy!"
- Janusz pokazuje zdjęcia: "Patrzcie, to ja na tle Wieży Eiffla! Czyli byłem w Paryżu!"
- Janusz opowiada sąsiadom: "Panie Zbyszek, za granicą to nic nie ma! Polska najlepsza!"
- Janusz w pracy: "Koledzy, wakacje super! Ale w domu najlepiej!"
- Janusz sprawdza rachunki: "Grażyna! Wydaliśmy więcej niż zarobiliśmy! Ale było warto!"
- Janusz planuje następne wakacje: "Grażyna, następnym razem jedziemy nad polskie morze!"
- Janusz w polskim sklepie: "Pani, jak dobrze wrócić do normalnych cen!"
- Janusz ogląda zdjęcia: "Grażyna, patrz jak byliśmy szczęśliwi! Choć nic nie rozumieliśmy!"
- Janusz w polskiej restauracji: "Panie, poproszę schabowego! Nareszcie normalny jedzenie!"
- Janusz podsumowuje: "Grażyna, wakacje fajne, ale Polska najlepsza!"
136-150: Klasyki januszowe na wakacjach
- Janusz na all inclusive: "Grażyna, płaciliśmy za wszystko z góry, więc teraz wszystko za darmo!"
- Janusz fotografuje: "Grażyna, stań tak, żeby Wieża Piza wyglądała jakby spadała na ciebie!"
- Janusz negocjuje: "Panie, ostatnia cena! W Polsce się nie targuje!"
- Janusz w grupie turystycznej: "Panie przewodniku, a czy można odwiedzić polskich emigrantów?"
- Janusz w muzeurn: "Grażyna, rób szybko zdjęcia, żeby nie płacić za przewodnik!"
- Janusz nad morzem: "Grażyna, to morze jest większe niż Bałtyk! Ale nasze ładniejsze!"
- Janusz kupuje lody: "Panie, te lody kosztują 5 euro! W Polsce w Żabce 2 złote!"
- Janusz w kolejce: "Grażyna, ci obcokrajowcy nie umieją stać w kolejce po polsku!"
- Janusz słucha muzyki: "Grażyna, włącz Disco Polo, żeby było jak w domu!"
- Janusz porównuje: "Grażyna, ten hotel ma 4 gwiazdki, ale nasz Gromada też nie gorszy!"
- Janusz w samolocie powrotnym: "Grażyna, ten pilot leci do Polski szybciej - pewnie tęskni!"
- Janusz na granicy: "Panie celnik, nic nie mam! Tylko pamiątki dla całej rodziny!"
- Janusz w domu: "Dzieci, tata był w Europie! Widziałem prawdziwych obcokrajowców!"
- Janusz oglądając album: "Grażyna, te wakacje były lepsze niż w telewizji!"
- Janusz planuje przyszłość: "Grażyna, za rok jedziemy znowu! Ale tym razem wezmę polskie jedzenie!" 🏖️✈️🇵🇱



