Blog

Wirtualne wycieczki, jak podróżować bez podróżowania?



Jesteśmy obecnie w dość specyficznym okresie naszej historii, a więc niedługo po wybuchu ogólnoświatowej pandemii wirusa SARS-CoV-2 i spowodowanej przez niego choroby COVID-19. Jak pewnie doskonale o tym wiesz, cały świat ogarnęła panika związana z tym wirusem, pojawiły się różnego rodzaju mniej lub bardziej uciążliwe obostrzenia. Mieliśmy nawet okres obowiązkowej kwarantanny w domach. A o czymś takim jak wyjazdy zagraniczne - urlopowe lub służbowe - to zazwyczaj w ogóle możemy zapomnieć, o ile nie jesteśmy już zaszczepieni dwiema dawkami lub mamy na tyle szczęścia, że nasz kraj docelowy nie ogranicza ruchu turystycznego - i nie przejeżdżamy przez żaden inny! W przeciwnym razie pozostaje nam tylko siedzenie w domu, granie w gry wideo lub hazardowe, wykorzystując nowe kasyna bez depozytu, czytanie książek i ogólnie pojęte zbijanie bąków.

A co w sytuacji, kiedy naprawdę strasznie nas nosi, nie umiemy wysiedzieć w domu i po prostu bez perspektywy niedalekiego wyjazdu gdzieś, gdzie jeszcze nie byliśmy, jesteśmy rozdrażnieni i wkurzeni na cały świat? Cóż, wtedy zostaje nam tylko przysłowiowe podróżowanie palcem po mapie. Na całe szczęście w dzisiejszych czasach nie musimy ograniczać się wyłącznie do mapy i palca, mamy o wiele więcej możliwości. Dzisiaj zaprezentujemy Ci kilka najciekawszych z nich. Zapraszamy do lektury!


Google Maps

To oczywiście najpopularniejsza opcja, czyli po prostu wirtualna mapa całego świata oferowana przez firmę Google. Ale zaskakującym jest to, że mnóstwo osób nie zdaje sobie pojęcia z potencjału, jaki kryje w sobie ta technologia! Tak lekko licząc 99% ludzi wykorzystuje Google Maps do wytyczania drogi do celu - samochodem, pieszo lub rowerem. Oczywiście w takim zastosowaniu Google Maps sprawdza się znakomicie i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Ale to jeszcze nie wszystko. Nawigacja to zaledwie ułamek tego, co możemy „wyciągnąć” z Map Google’a.

Jednym z najciekawszych rozwiązań dodatkowych jest technologia o nazwie Google Street View. Polega ona na genialnym w swojej prostocie koncepcji, która jednak do zrealizowania wymagała ogromnych nakładów pracy i finansów. Po prostu chodzi o to, że praktycznie każdy kilometr każdej drogi publicznej (i wielu prywatnych) w przeważającej większości krajów świata został dokładnie sfotografowany. Proces ten realizowany był przez specjalne samochody wyposażone w kamery panoramiczne. Samochody te jeździły po całym filmowanym kraju rejestrując obraz pokonywanych odcinków dróg, a następnie odpowiednie wyspecjalizowane oprogramowanie na podstawie danych GPS oraz oficjalnie dostępnych map drogowych dokonywały powiązania uzyskanych w ten sposób zdjęć z mapami.

Efekt jest naprawdę imponujący. Zwróć uwagę na ikonę w postaci żółtego człowieka w dolnym rogu mapy. Kliknij ją i przeciągnij w dowolne miejsce na ekranie. Widoczne na mapie drogi podświetlą się na niebiesko. Upuść człowieka na wybranej przez siebie drodze. Wyświetli się wtedy zarejestrowany wcześniej obraz. Możesz wtedy przemieszczać się po tej drodze za pomocą ikon lub strzałek - przypomina to nieco uproszczoną i o wiele mniej płynną grę komputerową.

Oczywiście możesz w tym momencie nie zdawać sobie jeszcze sprawy z potencjału tkwiącego w tym rozwiązaniu. Ale pomyśl sobie, że możesz w tym momencie, bez wychodzenia z domu odwiedzić takie miejsca jak na przykład:

  • Lazurowe Wybrzeże zwane także Riwierę Francuską. Zapewne jedno z najpiękniejszych wybrzeży morskich na świecie, znane ze swej urokliwości.

  • Lofoty. Surowy, północny krajobraz, niesamowicie białe plaże i turkusowe morze (o temperaturze kilku stopni Celsjusza), uważane za jeden z nieoficjalnych cudów świata.

  • Indianapolis Motor Speedway. Legendarny tor wyścigowy w kształcie owalu znajdujący się w miejscowości Speedway, w Stanach Zjednoczonych.

  • Paryż, a konkretnie wieżę Eiffla. Oczywiście z ziemi.

  • Rzymskie Koloseum.

  • Legendarne egipskie piramidy w Gizie.

  • Góra Stołowa w RPA, czyli najbardziej płaska góra świata.

  • Pomnik Chrystusa w Rio de Janeiro.

A to tylko kilka propozycji, które są dla Ciebie dostępne bez wychodzenia z domu. Po prostu uruchamiasz komputer (Google Maps są także dostępne na telefonie, ale jednak komfort korzystania z Google Street View jest o wiele wyższy na ekranie komputera) i odwiedzasz to miejsce świata, które Cię najbardziej przyciąga. Musisz jedynie pamiętać, że zdjęcia drogowe są niedostępne w niektórych krajach, które nie zgodziły się na filmowanie pod pretekstem naruszania prywatności.

Google Earth

Funkcjonalność Google Maps i Google Earth w wielu zakresach się pokrywa, ale jednak Google Earth daje Ci o wiele wyższy komfort korzystania z niektórych opcji. Program ten jest po prostu wirtualnym obrazem kuli ziemskiej. Możesz dowolnie oddalać i przybliżać widok na praktycznie każde miejsce na świecie. Wprawdzie nie można tutaj korzystać tak swobodnie z opisanego powyżej Google Street View, za to jednak masz do dyspozycji w pełni trójwymiarowy obraz Ziemi. Możesz na przykład zanurzyć się w doliny alpejskie i przemierzać je nawet na poziomie ulicy, albo wznieść się ponad szczyty górskie i podziwiać oparte o zdjęcia satelitarne widoki. Wszystko naturalnie z możliwością dowolnego wręcz obracania, przybliżania i zmiany rozdzielczości.

Obie opisane powyżej możliwości stanowią rewelacyjne wręcz opcje dla wirtualnych podróżników! Aż grzech z nich nie skorzystać, jeśli lubisz urlopowe wyprawy, a teraz jesteś „uziemiony” przez pandemię.