Porada

Co zrobić, gdy sen nie nadchodzi?



Są pewne filary naszego zdrowia, które będą kluczowe dla całej naszej egzystencji fizycznej oraz psychicznej. Chodzi oczywiście o aktywność fizyczną, ale również dietę no i naturalnie sen. To on właśnie gwarantuje nam naładowanie naszych biologicznych akumulatorów. Mózg wówczas może odpocząć, a ciało się zregenerować. Okazuje się jednak, co zresztą potwierdzają dane statystyczne, że sen ma w przypadku wielu osób coraz gorszą jakość. Szczególnie chodzi tu o kraje wysoko rozwinięte i osoby mieszkające w dużych aglomeracjach. Przyczyną jest oczywiście zawrotne tempo życia. Chodzi nie tylko o karierę zawodową, ale także o to, że nie potrafimy już właściwie wypoczywać i się wyciszać.

A jeżeli sięgamy po jakieś zajęcia relaksacyjne, to są to na przykład maszyny na pieniądze. W konsekwencji jesteśmy coraz bardziej znerwicowani, a poziom kortyzolu w naszym organizmie rośnie zastraszająco. Lekarze biją, więc na alarm wskazując, że w ostatnim roku, chociażby odnotowano bardzo znaczący wzrost klinicznej bezsenności.


Dla snu ważna jest cykliczność

Specjaliści badający zjawiska takie jak bezsenność wciąż oczywiście koncentrują się głównie na zbyt małej ilości godzin, które poświęcamy na sen. Zwracamy teraz jednak uwagę na inne zjawiska, które przez dłuższy czas były nawet przez środowiska naukowe ignorowane. Chodzi mianowicie o cykliczność, a więc nasz rytm dobowy. Jak wiadomo, ludzie są częścią przyrody, a natura naturalnie będzie się rządzić pewnymi konkretnymi prawami bazującymi na cykliczności. Ludzie jako istoty żywe są tak skonstruowane, że powinny spać w nocy. To właśnie pod wieczór zwalnia metabolizm, czego przyczyną jest, chociażby mniejsza ilość światła. Wystarczy zresztą wykonać sobie pewien prosty test. Można spróbować wyspać się 8 godzin w dzień i w nocy. Po porównaniu naszej kondycji okaże się, że odpoczywając w dzień jesteśmy po prostu bardziej zmęczeni. Dlatego też chyba najbardziej narażeni na bezsenność są ci z nas, którzy pracują w nocy.


Co jest ważne w cykliczności snu?

Aby więc obiektywnie ocenić jakość, a także przebieg snu, należałoby w zasadzie prowadzić dzienniczek. Nie jest to zresztą znowu tak trudne, a pomagają nam w tym jak wiadomo smartwatche, które nie są już wcale kosztowne. W dzienniczku takim więc powinniśmy uwzględnić godzinę, kiedy kładziemy się do łóżka. Ważny będzie także orientacyjny czas, gdy zapadamy w sen. Warto też skupić się na pobudkach w nocy, jeżeli występują. Musimy wiedzieć, ile ich było oraz jak długie były i czy mieliśmy problemy z ponownym zaśnięciem. Trzeba też znać czas ostatecznej porannej pobudki. Przydadzą się także dodatkowe uwagi, które będą wskazywały na okoliczności szczególne, a to między innymi późne położenie się do łóżka albo hałas, czy też spożywanie konkretnego dnia używek. Znaczenie mogą mieć nawet koszmary senne.


Konsekwencje złej higieny snu

Okazuje się, więc częściej aniżeli byśmy nawet przypuszczali, że wpływ na powstawanie bezsenności ma tak zwana zła higiena snu. Chodzi, więc o te negatywne nawyki, które będą związane z zasypianiem. Warto, więc zwrócić uwagę również na takie kwestie jak odpowiednia ilość godzin przeznaczonych na sen. Jeżeli śpimy zbyt mało albo zbyt dużo, to możemy być nieustannie zmęczeni i niewyspani. Jednym z gorszych nawyków jest wykorzystywanie alkoholu jako usypiacza. Pozornie nam pomaga, ponieważ w konsekwencji będzie pogarszać jakość snu. Ważne jest też, ile godzin przed zaśnięciem będziemy spożywać ostatni posiłek. Istotna jest też aktywność fizyczna, a nawet organizacja sypialni, czyli między innymi wygodne łóżko.